How often do you find the right person? … Once
Na ten film trafiłam przypadkiem i nie piszę tu o nim żeby go polecić, ale dlatego, że poruszył moją duszę, a na moim policzku pojawiła się łza.
Bardzo prosta historia, opowiedziana bez zbędnych przymiotników, bez rozmachu, bez komplikowania czegokolwiek. I chyba to wszystko sprawia, iż jesteśmy przekonami, wierzymy, że tak jak jej bohaterowie możemy doświadczyć tych samych uczuć i to wszystko przeżyć.
W tym przypadku powszeche stwierdzenie, które niemalże jest regułą - ”to, taka miłość zdarza się tylko w filmach” znalazło swój wyjątek.
komentarz
Czasami tak mam, że klikam sobie bez celu po sieci, trafiając na jakąś perełkę.
Dzisiaj na YouTubie:) przy jednym z utworów trafiłam na taki oto komentarz:
“I`ve heared your version. Sounds very sad in a positve way. I like it. Thanx for your comment
“
I to właśnie te słowa sprawiły, że przez dłuższą chwilę zatrzymałam mój wzrok na tej stronie.
Sounds very sad in a positve way. Hmm…Czy coś brzmiącego smutnie może mieć pozytwny wydźwięk. Okazuje się, że jest to możliwe. Wszystko zależy co chcemy w tym smutku usłyszeć i co z niego wydobyć. Nie wiem, mogę się mylić, ale czy nie skłania to do swojego rodzaju pokory?
Nie mniej jednak to kryształek dzisiejszego dnia.
Piłeczki, kuleczki skaczące :)
Całe wieki tego nie słyszałam…i nagle jakiś błysk mi przypomniał.
Tak szczerze to nawet nie wiem jak to skomentować.
Ech…dokładnie pamiętam sobotni ciepły poranek, kiedy siedziałam na podlodze, w piżamie wsłuchując sie w Gonzaleza:) Towarzyszyło mi wtedy przenikające uczucie niepewności i zdezorientowania, możliwe nawet, że byłam troszczkę zła na rzeczywistość, a dziś….
Czasami tęsknie i chciałabym przywrócić przeszłość istnieniu, ale naszczeście powolutku zbliża się wiosna, lato, ciepło…
I możliwe, że inspiracja się znów odnajdzie:)
Hear the silence
zupełnie nie rozumiem o czym ta Pani tak pięknie śpiewa, ale że jej słowa i ta melodia uroczo głaszczą moje ucho postanawiłam je tutaj zachować (}i{)
no regrets
No regrets / they don’t work
No regrets / they only hurt
(wersja robocza)
only when I lose myself
Theres a thousand reasons
Why I shouldnt spend my time with you
For every reason not to be here I can think of two
Did I need to sell my soul
For pleasure like this
Did I have to lose control
To treasure your kiss
Its only when I lose myself in someone else
That I find myself
I find myself
tak mi przyszło do na myśl…
…jeżeli patrzymy za siebie wspominając minione lata, miesiące, tygodnie, dni lub nawet minuty,
a z oczu nie płynął nam łzy radości lub smutku….to możemy uznać ten czas za stracony.
Pod osłoną nieba.
Jakiś czas temu wpadła mi do rąk książka Paula Bowelsa “Pod osłoną nieba.” Spisałam z niej wtedy kilka zdań, które chciałabym teraz zachować tutaj.
“Nigdy nie zwraca się uwagi na szczegóły; mówi się: innym razem, lecz zawsze z ukrytą świadomością, iż każdy dzień jest wyjątkowy i przemijający, że nigdy nie będzie powrotu, następnego razu. … A przecież wszystko zdarza się tylko określoną i to bardzo nieliczną ilość razy. “
leave a comment