everyday inspirations

How often do you find the right person? … Once

Posted in cierpliwość, cytat, film, inspiracje, miłość, once by Marta Jackowska on March 30, 2008

Na ten film trafiłam przypadkiem i nie piszę tu o nim żeby go polecić, ale dlatego, że poruszył moją duszę, a na moim policzku pojawiła się łza.

Bardzo prosta historia, opowiedziana bez zbędnych przymiotników, bez rozmachu, bez komplikowania czegokolwiek. I chyba to wszystko sprawia, iż jesteśmy przekonami, wierzymy,  że tak jak jej bohaterowie możemy doświadczyć tych samych uczuć i to wszystko przeżyć.

W tym przypadku powszeche stwierdzenie, które niemalże jest regułą  -  ”to, taka miłość zdarza się tylko w filmach” znalazło swój wyjątek.

komentarz

Posted in YouTube, cytat, cytaty, inspiracje, refleksje, smutek, życie by Marta Jackowska on March 26, 2008

Czasami tak mam, że klikam sobie bez celu po sieci, trafiając na jakąś perełkę.

Dzisiaj na YouTubie:) przy jednym z utworów trafiłam na taki oto komentarz:

“I`ve heared your version. Sounds very sad in a positve way. I like it. Thanx for your comment :-)

I to właśnie te słowa sprawiły, że przez dłuższą chwilę zatrzymałam mój wzrok na tej stronie.

Sounds very sad in a positve way. Hmm…Czy coś brzmiącego smutnie może mieć pozytwny wydźwięk. Okazuje się, że jest to możliwe. Wszystko zależy co chcemy w tym smutku usłyszeć i co z niego wydobyć. Nie wiem, mogę się mylić, ale czy nie skłania to do swojego rodzaju pokory?

Nie mniej jednak to kryształek dzisiejszego dnia.

Piłeczki, kuleczki skaczące :)

Posted in Heartbeats, Jose Gonzalez, inspiracje, music, muzyka, refleksje by Marta Jackowska on March 26, 2008

Całe wieki tego nie słyszałam…i nagle jakiś błysk mi przypomniał.

Tak szczerze to nawet nie wiem jak to skomentować.

Ech…dokładnie pamiętam sobotni ciepły poranek, kiedy siedziałam na podlodze, w piżamie wsłuchując sie w Gonzaleza:) Towarzyszyło mi wtedy przenikające uczucie niepewności i zdezorientowania, możliwe nawet, że byłam troszczkę zła na rzeczywistość, a dziś….

Czasami tęsknie i chciałabym przywrócić przeszłość istnieniu, ale naszczeście powolutku zbliża się wiosna, lato, ciepło…

I możliwe, że inspiracja się znów odnajdzie:)

Hear the silence

Posted in Hear the silence, Ive Mendes, cisza, inspiracje, music, muzyka, samotność, spokój by Marta Jackowska on March 19, 2008

zupełnie nie rozumiem o czym ta Pani tak pięknie śpiewa, ale że jej słowa i ta melodia uroczo głaszczą moje ucho postanawiłam je tutaj zachować (}i{)

Joy Division – Disorder

Posted in Disorder, Joy Division, inspiracje, music, muzyka by Marta Jackowska on March 11, 2008

tak po prostu :-P

no regrets

Posted in Uncategorized by Marta Jackowska on March 5, 2008

No regrets / they don’t work
No regrets / they only hurt

(wersja robocza)

only when I lose myself

Posted in Depeche Mode, Lost, cytaty, film, kochankowie, lose myself, lovers, miłość, music, muzyka, namiętność, pasja, związki by Marta Jackowska on March 5, 2008

Theres a thousand reasons

Why I shouldnt spend my time with you

For every reason not to be here I can think of two


Did I need to sell my soul

For pleasure like this

Did I have to lose control

To treasure your kiss


Its only when I lose myself in someone else

That I find myself

I find myself

tak mi przyszło do na myśl…

Posted in czas, inspiracje, świat by Marta Jackowska on March 3, 2008

…jeżeli patrzymy za siebie wspominając minione lata, miesiące, tygodnie, dni lub nawet minuty,

a z oczu nie płynął nam łzy radości lub smutku….to możemy uznać ten czas za stracony.

życie…

Posted in Bajor, inspiracje, kochankowie, miłość, namiętność, pasja, poezja, samotność, zdrada, związki, życie by Marta Jackowska on March 3, 2008

…prawdziwe życie…

w wykonaniu Michała Bajora.

Pod osłoną nieba.

Posted in Paul Bowels, cytaty, czas, inspiracje, książki, życie by Marta Jackowska on March 2, 2008

Jakiś czas temu wpadła mi do rąk książka Paula Bowelsa “Pod osłoną nieba.” Spisałam z niej wtedy kilka zdań, które chciałabym teraz zachować tutaj.

“Nigdy nie zwraca się  uwagi na szczegóły; mówi się: innym razem, lecz zawsze z ukrytą świadomością, iż każdy dzień jest wyjątkowy i przemijający, że nigdy nie będzie powrotu, następnego razu. … A przecież wszystko zdarza się tylko określoną i to bardzo nieliczną ilość razy.