Miles Away
I just woke up from a fuzzy dream
You never would believe those things that I had seen
I looked in the mirror and I saw your face
You looked right through me, you were miles away
All my dreams they fade away
I’ll never be the same
If you could see me the way you see yourself
I can’t pretend to be someone else
You always love me more, miles away
I hear it in your voice, we’re miles away
You’re not afraid to tell me, miles away
I guess we’re at our best when we’re miles away
So far away (X8)
When no one’s around then I have you here
I begin to see the picture, it becomes so clear
You always have the biggest heart,
When we’re six thousand miles apart
Too much of no sound
Uncomfortable silence can be so loud
Those three words are never enough
When it’s long distance love
You always love me more, miles away
I hear it in your voice, we’re miles away
You’re not afraid to tell me, miles away
I guess we’re at our best when we’re miles away
So far away (X8)
I’m alright, don’t be sorry, but it’s true
When I’m gone you’ll realize
That I’m the best thing that happened to you
You always love me more, miles away
I hear it in your voice, we’re miles away
You’re not afraid to tell me, miles away
I guess we’re at our best when we’re miles a-a-away…
You always love me more, miles away
I hear it in your voice, we’re miles away
You’re not afraid to tell me, miles away
I guess we’re at our best when we’re miles away
So far away (X20)
..wpadlo mi ostatnio w ucho.. i do tego dobry ma tekst..
Czy piękne jest życie?
Powiem Ci skrycie
Że fajne by było
Lecz już się skończyło
Nic już nie cieszy
Co znowu to wskrzeszy?
Pęd ku karierze?
Szczerze, nie wierze!
Po trupach do celu
Takich jest zbyt wielu
Zwariował ten światek
Przybywa nam latek
Nim się ockniemy
Już popłyniemy
Miłe słowo więc niosę
Bo tej ciszy nie zniosę
Niech uśmiech zagości
Pozbądźmy się złości
Wiara czyni cuda
Bez niej byłaby nuda
A anioły są wszędzie
One wiedzą co będzie
Wystarczy otworzyć oczy
Niech jakiś w nie wskoczy
Jeśli jakiś już tam gości
Z pewnością każdy pozazdrości
Mile… czyjego autorstwa ???
Wyłącznie własna twórczość, czasami jak mam odpowiedni nastrój to coś napisze. Potem zastanawiam się komu to potrzebne, zapominam co i kiedy napisałem, gdzie wgrałem i giną przy okazji uszkodzenia lub wymiany sprzętu nie zobaczywszy światła dziennego. Takich osób jest z pewnością wiele, przynajmniej tak mi się wydaje. Coż, życie jest pełne niespodzianek.
Oj jest jest. Nigdy nie wiadomo co nam przyniesie i kogo.. Tak teraz glosno mysle.. hmm.. chcialabym, aby zycie czymś mnie w najblizszym czasie zaskoczylo…