po przerwie..
..po przerwie powracam cytatem, zauważonym przez przypadek, tak po prostu, na lotnisku w Dublinie.
W Dublinie, w hali odlotów na ścianach umieszczone są cytaty i chociaż zajmują całą powierzchnię, to wątpie by ktoś je w tym całym pośpiechu czytał, a szkoda..
Ten akurat miałam prosto przed oczami kiedy, o świcie czekałam na samolot do Warszawy.
“She was alone and still, gazing out to sea; and when she felt his presence and the worship of his eyes her eyes turned to him in quiet sufferance of his gaze, without shame or wantonness. ”
A Portrait of the Artist as a Young Man, James Joyce.
leave a comment